portal systemowy idei cywilizacyjnych
 
podobna tematyka
"Oto jest głowa ... Szumowskiego"; czy tylko?
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Polska po koronawirusie
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Między posiadaniem a wolnością
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Wolność a sądownictwo
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Struktura władzy; POLIN
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Cywilizacja Polska a ... cywilizacja
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Rzeczpospolita czy Polin. Porównania
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Cywilizacja Polska a .. państwo
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Cywilizacja Polska a ... globalizm
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Cywilizacja Polska a ... oczekiwania względem PiS
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Opracowania systemowe
Krzysztof J. Wojtas
Systemy filozoficzne a polskość
 
Książka zawiera rozszerzoną wersję koncepcji powstawania idei cywilizacyjnych, gdzie zasady wyjściowe opierają się na opracowaniach prof. Konecznego, który wskazał, że u źródeł idei cywilizacyjnych leżą wartości. Należy zaznaczyć, że przedstawione opracowanie jest krytyczne względem pierwowzoru, a oparte na spostrzeżeniu, że prof. Koneczny przyjął arbitralnie wartości podstawowe i nie wskazał ich umocowania. Stąd znaczne różnice i rozróżnienia. Druga część książki jest porównawczym wskazaniem zbieżności zasad idei cywilizacyjnej z praktyką tworzenia podstaw ustrojowych Rzeczypospolitej. Zbieżność ta upoważnia do nadania polskiej koncepcji organizacji życia społecznego miana Cywilizacji Polskiej. Końcowe fragmenty książki są sugestiami zmian i rozwiązań, które pozwoliłyby na powrót do drogi wskazanej przez twórców Rzeczypospolitej.
Cywilizacja Polska
Książka jest pierwszą, scaloną formą analiz, które doprowadziły do przekonania, iż polski fenomen należy traktować w kategoriach odmienności cywilizacyjnej. Opisuje jak powyższe przekonanie powstało; zarówno w kategoriach rozważań filozoficznych jak i przy odniesieniach do konkretnych sytuacji, co prezentowane jest w postaci krótkich tekstów tematycznych.
więcej…
 strona główna autorzy blogi szukaj zasady kontakt 
Dyskusje2016.04.14 21:13 04.15 06:20

"Cywilizacje kreują narody i religie. Nigdy odwrotnie"

   
 

W dotychczasowych rozważaniach prezentowałem pogląd w postaci : „Cywilizacje kreują religie. Nigdy odwrotnie”.

Już to stanowisko było uważane za kontrowersyjne. Tymczasem obecnie rozszerzam twierdzenie nadając mu jeszcze bardziej zdecydowany charakter. Mało. Uważam, że jest to jedna z fundamentalnych kwestii na jakich należy opierać rozważania cywilizacyjne.

 


 

 

Interesujące, że praktyka dziejów, czyli demiurgiczne decyzje rzutujące na przemiany makro skali, ewidentnie bazują na prezentowanym twierdzeniu. Jednocześnie, w „świecie” badań prowadzonych nad problematyką wskazana teza jest pomijana, a nawet wręcz zaprzeczana.

O ile przy tym kwestia roli religii i przyjętego stanowiska, powoli zagnieżdża się w świadomości, o tyle odniesienie do narodu budzić będzie szereg wątpliwości. Być może z tej racji, że nie daje się zauważyć, aby problem był w ten sposób stawiany.

 

Ukształtowanie religii na potrzeby cywilizacji jest ewidentnie zauważalne w działaniach Konstantyna Wielkiego dostosowujący chrześcijaństwo do potrzeb Cesarstwa Rzymskiego. Drugą widoczną interwencją był Sobór Trydencki przystosowujący katolicyzm do poszerzenia  doktryny i nadania jej cech uniwersalnych.

O tym, że polskość to odrębna cywilizacja świadczy fakt zaistnienia Unii Brzeskiej, której celem było stworzenie odrębnej religii dostosowanej do potrzeb Cywilizacji Polskiej. Konfrontacja między katolicyzmem, a polskością zakończyła się „przegraną” polskości, gdzie Kościół Unicki (Greko-Katolicki) jest pozostałością po próbach budowy odrębnej struktury religijnej.

Obecnie mamy do czynienia z koniecznością przeprowadzenia zmian systemowych, co musi wiązać się ze zmianą idei cywilizacyjnej (powrót do idei Cywilizacji Polskiej i nadania jej kształtu realizacyjnego w postaci Rzeczypospolitej), a to z kolei wymaga także zmian o charakterze religijnym, gdzie cezurą będzie kwestia Intronizacji.

 

Trudnością dla akceptacji prezentowanego przekonania   jest, co wspomniałem wcześniej, dotychczasowe stanowisko myślicieli zajmujących się tematyką. Chodzi w szczególności o prof. Konecznego, który przyjął pogląd, że „Cywilizacja Łacińska kształtowana była na bazie filozofii greckiej, prawie rzymskim i chrześcijańskim personalizmie”. Stanowisko całkowicie sprzeczne z zaproponowanym tu twierdzeniem, a z racji przenikania myśli prof. Konecznego do świadomości społecznej, stało się źródłem błędnych interpretacji rozszerzających.

Uznając wielkość myśli prof. Konecznego (uważam go za największego myśliciela XX wieku, który nadał nowe kierunki rozwojowe myśli społecznej), nie można pominąć powodów i skutków przyjęcia tych błędnych założeń.

Moim zdaniem – innowacyjność myśli prof. Konecznego musiała się zderzać z ówcześnie istniejącymi poglądami, gdzie szczególną (w Europie) rolę odgrywał Kościół Rzymsko – Katolicki. Wskazanie, że procesy cywilizacyjne opierają się na wartościach, gdy powszechnym było przekonanie o objawionym charakterze procesów rozwojowych – stanowiło wyzwanie rzucone całej strukturze społecznej. Jednocześnie prof. Koneczny nie dystansował się od religii (był członkiem wspólnoty KRK do końca życia). W efekcie, kreując w swoim umyśle ideę Cywilizacji Łacińskiej, próbował nadać jej charakter uniwersalny w połączeniu z doktryną KRK; Cywilizacja Łacińska ma u prof. Konecznego taki charakter.

Drugim „błędem założycielskim” było przyjęcie arbitralnie wartości stanowiących podstawę dla porównań cywilizacyjnych (prawda, dobro, piękno, dobrobyt i zdrowie). Głębsza analiza wskazuje, że jedynie prawda i piękno mogą być uznane za wartości, a charakter pozostałych nie jest jednoznacznie zdefiniowany; na pewno nie są to wartości, a co najwyżej narzędzia cywilizacyjne (dobro – to odrębny problem szeroko poruszany w moich pracach).

Efektem jest powstanie koncepcji niespójnej takiej, która ma szereg luk interpretacyjnych, a niektóre kwestie są całkowicie pomijane. Niemniej – stanowisko prof. Konecznego daje podstawy wyjściowe dla wypracowania nowej, pełniejszej interpretacji zdarzeń historycznych.

 

Pierwszą sprawą, którą należy rozważyć jest kwestia, czy kierunki zmian rozwojowych są narzucane objawieniem na czym opierają się  religie  systemu filozofii personalistycznej z jaką mamy do czynienia w naszym kręgu kulturowym. Na objawieniu opiera się zarówno judaizm i chrześcijaństwo jak i islam.

Czy jest to przekonanie mające uzasadnienie? Dla osób kształtujących swe poglądy w oparciu o wiarę – jest absurdalne. Z kanonami wiary się nie dyskutuje. Problemem jest tylko to, w co się wierzy.

Logiczne ujęcie tego tematu nie może być sprzeczne z objawieniem, gdyż taka możliwość stawiałaby Stwórcę w pozycji ograniczonej ludzkim postrzeganiem; Bóg jest Stwórcą wszystkiego, jest także Panem Czasu, a to wskazuje, że świat jest ukształtowany Bożym Zamierzeniem w takiej postaci, jaka jest. Gdyby bowiem coś działo się niezgodnie z wolą Stwórcy, to przecież, jako Pan Czasu, mógłby zmienić czas i skorygować „błąd”. Zatem opcja „bożego błędu”, korygowanego objawieniem, czyli zmianą Prawa, nie występuje.

Objawienie należy traktować jako wskazanie  mające korygować ludzkie błędy związane z kierunkiem rozwoju, a nie zmieniające Prawo obowiązujące ludzi.

W takich kategoriach przedstawiana jest też rola Chrystusa, który „nie przyszedł zmieniać prawo, ale je wypełnić”.

Szczególne wątpliwości może budzić tu doktryna judaistyczna, gdzie Dekalog jest traktowany jako Prawo Boże, co ma także przeniesienie na chrześcijaństwo, a w szczególności katolicyzm. Zasadniczą sprawą jest „nadanie” tego prawa. W Biblii mamy wyraźne wskazanie, że źródłem pochodzenia Dekalogu nie jest Bóg, a Mojżesz, który zniszczył tablice dane mu przez Boga, a następnie sam spreparował własne ujęcie.

Dlaczego tak krótki tekst Dekalogu umieścił na dwóch tablicach?

Analogia dotyczy Szmaragdowych Tablic Hermesa Trismegistosa, na których spisane były podstawowe prawa i wskazania dotyczące rodzaju ludzkiego. Było ich dwie. I można domniemywać, że Mojżeszowi przypisano wprowadzenie tablic zamiennych.

Wskazane zależności mówią, że nie ma mowy o Prawie Bożym, a świadomej ingerencji ludzkiej, co potwierdza, że Prawa (Boże) zostały ustanowione jednoznacznie, a Objawienia mają (miały) na celu przywrócenie ludzkiej drogi rozwojowej do ich wskazań.

 

Wnioskiem jest stwierdzenie, że religie oparte na objawieniu nie mogą traktować objawień, jako wskazań sprzecznych z Prawem Bożym.

 

Przedstawione rozumowanie jest podstawą krytyki poglądu prof. Konecznego dotyczącego uznania personalizmu chrześcijańskiego za podstawę kształtowania się Cywilizacji Łacińskiej. Występuje tu wątpliwość dotycząca roli człowieka jako osoby względem Stwórcy. W Katechizmie KRK mamy wskazanie, że Pośrednikiem jest Chrystus.

Już to przeczy personalizmowi. Istnienie pośrednictwa jest elementem struktury hierarchicznej, co jest zaprzeczeniem personalizmu. Z drugiej strony, doktryna trynitarna mówi, że Chrystus jest współistotny Ojcu, a zatem sytuowanie Go w roli Pośrednika stawia tę postać niżej w hierarchii.

Personalizm staje się fikcją. Dopiero odrzucenie hierarchiczności jako struktury wynikającej z Prawa Bożego przywraca naturalny porządek rzeczy – z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Także tym, że tak rozumiany personalizm nie może być podstawą cywilizacji opartej na nauce Chrystusa opisanej w Ewangeliach.

 

 Drugi „fundament” Cywilizacji Łacińskiej, czyli prawo rzymskie, podlega podobnej krytyce: prawo stanowione przez ludzi nie może być podstawą kształtowania stosunków społecznych o ile nie jest zgodne z naturalnym porządkiem rzeczy. Tu zaś występuje pewna sprzeczność. Prawo ogólne, dotyczące całej struktury cywilizacyjnej może dotyczyć jedynie kwestii ogólnych. Nadmierna ingerencja koliduje z racją bytów tworzących wspólnotę, czyli z ich osobnym charakterem, a tym samym z personalizmem.

Owszem, kwestia ta była rozwiązywana na bazie rozróżniania prawa cywilnego od prywatnego itd. Jednak nie zmienia to samej roli prawa, które nie może (nie powinno) mieć charakteru prawa narzuconego, a jedynie zasad współżycia ustalonych konsensusem.

Narzucenie „prawa rzymskiego” jako sposobu regulacji zasad współżycia różnych, często odmiennych kulturowo, regionów musi prowadzić do rozdźwięków.

 

Z kolei przytoczone uwagi dotyczące personalizmu związanego z chrześcijańskim, a de facto katolickim ujęciem plus uwagi o prawie rzymskim – podważają zasady „logiki greckiej”. Całość wskazuje, że założenia będące podstawą kształtowania Cywilizacji Łacińskiej są wątpliwej jakości; cywilizacja nie jest i nie może być oparta na narzuconym prawie i objawionej (narzuconej) religii.

 

Pozostaje zasadniczy element nowatorskiej myśli prof. Konecznego: CYWILIZACJE POWSTAJĄ NA BAZIE WARTOŚCI.

Tu oczywiście kwestią otwartą jest określenie czym są wartości i towarzyszące im narzędzia cywilizacyjne; tym rozważaniom poświęcone były specjalne notki tematyczne. Zapraszam do ich lektury. Tu jedynie konieczna jest wzmianka na ten temat.

 

Skoro  cywilizacje kształtują się na bazie wartości, to wynikowo także religie mają taką samą proweniencję; ustanowienie kanonu koresponduje z wartościami. Religie w cywilizacjach spełniają rolę strażnika i interpretatora wartości, ale same tych wartości nie kreują.

 

Dopiero na zarysowanym tle można pokusić się o wyjaśnienie twierdzenia, że cywilizacje kreują narody.

Tu odwołam się do zamieszczonego na tym portalu (poczetRP.pl) artykułu prof. Bielenia „O pułapkach charakteru narodowego”, gdzie autor polemizuje z powszechnymi przekonaniami dotyczącymi narodu. Konkluzją zaś jest stwierdzenie, że potoczne przekonania dotyczące źródeł idei narodowej, czyli narodu jako zbioru ludzi połączonego więzami krwi, czy terenem zamieszkania, są fałszywe.

Jedynym dającym się udowodnić związkiem jest wspólnota poglądów wynikająca  z uznania bazowych wartości. Czyli wspólnota narodowa kształtowana jest wartościami cywilizacyjnymi.

Może dziwić, że ten pogląd nie jest powszechny, gdyż istnieje szereg przykładów stan ten potwierdzających. Chińczycy – to przecież zbiór różnych plemion i narodowości dla których spoiwem są idee chińskiego systemu filozoficznego.

Na „naszym podwórku” taką rolę spełnia katolicyzm, gdzie członkiem wspólnoty są ludzie pochodzący z różnych kręgów kulturowych, różnych ras, a którzy akceptują zawarty w idei cywilizacyjnej katolicyzmu zestaw wartości. Docelowo katolicy staną się narodem.

Identyczne założenia ma Unia Europejska dążąca do ukształtowania EUROPEJCZYKA, czyli człowieka akceptującego europejski system wartości, a gdzie obecne pojęcie narodu ma być zastąpione regionalnymi odmiennościami kulturowymi.

 

Wnioskiem z rozważań jest dostrzeżenie, że zmiana systemowa, jeśli ma w Polsce nastąpić, musi dotyczyć także zmiany doktryny istnienia Unii Europejskiej, o ile w tej wspólnocie chcemy być obecni i zachować odrębność narodową. Tu bardziej perspektywiczne jest tworzenie wspólnoty Międzymorza na podstawie założeń Cywilizacji Polskiej, gdzie realizacja idei miała kształt Rzeczypospolitej.

Warto dostrzec, że poczucie polskości wynika z podtrzymywania więzów kulturowych opartych na wartościach – tych na jakich opiera się Cywilizacja Polska.

Przynależność do wspólnoty polskiej nie jest warunkowana genetyczne, a własną akceptacją wartości wspólnotowej. Polakiem, w sensie cywilizacyjnym, staje się każdy, kto wartości Cywilizacji Polskiej akceptuje i przestrzega. Warto zauważyć, że taka osoba staje się „polakiem”, a nie „Polakiem”. To rozróżnienie dotyczy przypadków włączania się we wspólnotę polską innych nacji. Takim „polakiem” może być każdy, także Żyd, Rosjanin, Niemiec, czy Francuz. W tym wypadku określenie dotyczy jedynie genetycznych korzeni, gdy dana osoba poprzez akceptację wartości Cywilizacji Polskiej staje się „polakiem”. Czyli Cywilizacja Polska kreuje naród polski. Polak, słowo pisane z małej litery, jest przedstawicielem tej cywilizacji.

Owszem, na pewno wymagać to będzie pewnej utraty odrębności polskiej w dotychczasowym rozumieniu,, ale zyskiem może być powstanie wspólnoty słowiańskiej.

Jak na tym tle zmieni się rola Kościoła Katolickiego, dominującego religijnie w Polsce? Na pewno wartości ewangeliczne mogą być zachowane – są bowiem zgodne z wartościami Cywilizacji Polskiej. Z doktryny KRK musi zostać usunięta hierarchiczność. Wyznanie powinno też mieć charakter autokefaliczny, chociaż bliska współpraca z Rzymem może zostać zachowana.

 

 
1332 odsłony
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Tagi: wartości, wyznaczniki cywilizacji, narzędzia cywilizacji, naród.
Zeszyty tematyczne: 2. Cywilizacja Polska - fundamenty, 9. Rzeczpospolita a Naród.
login:
hasło:
  odzyskaj hasło
Załóż konto, aby mieć więcej możliwości, np. komentowania artykułów.
nowe tematy
Zszywanie umarlaka
Według buńczucznych zapowiedzi Trzaskowskiego, w oparciu o wynik wyborczy, zdobywca zaszczytnego drugiego miejsca w wyścigu wyborczym, zamierza zająć się "zszywaniem Polski".

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2020-07-14 14:01
W zeszycie tematycznym nr 9.
1 odsł.
Nadzieje wyborcze
To nie notka związana z którymś z kandydatów do Urzędu Prezydenta RP. Dotyczy postawy Polaków..

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2020-07-01 20:53
W zeszycie tematycznym nr 9.
15 odsł.
Tabela przemian
Odrzućmy partykularne odczucia związane z doświadczeniami - od indywidualnych, po narodowe, w okresie ostatnich 100 lat. Także pomińmy straty w populacji wynikające z przemian - to zaledwie nikły procent liczby ludzkich mieszkańców ziemi. I przy tych założeniach spójrzmy na dokonujące się przemiany.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2020-06-22 17:49
W zeszycie tematycznym nr 10.
22 odsł.
Cywilizacja Polska a praca
Temat wydaje się odległy od obecnej bieżączki, ale, wbrew pozorom, mogący istotnie wpłynąć na ocenę programów i postaw kandydatów na urząd prezydenta i popierających ich ugrupowań.  

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2020-06-18 20:14
W zeszycie tematycznym nr 9.
24 odsł.
Lubię Żydów
Żydów należy nienawidzić (antysemityzm - chociaż Arabowie to też Semici), albo ich uwielbiać (filosemityzm). "Lubienie Żydów" - jest dla nich najgorszą obrazą.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2020-06-14 08:35
W zeszycie tematycznym nr 9.
30 odsł.
Budowa Rzeczypospolitej
Temat może zadziwić, gdyż formalnie Polska jest Rzeczpospolitą. A tu nie piszę o odbudowie, jeśli Jej instytuty nie działają, a o budowie.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2020-06-10 08:47
W zeszycie tematycznym nr 9.
25 odsł.
więcej…
najnowsze komentarze
Re: Polityka wschodnia: Rosja
Krzysztof J. Wojtas 1144 dni temu
Re: WIGILIA MIŁOŚCI
Krzysztof J. Wojtas → Mariusz Głowiński 1282 dni temu
Re: WIGILIA MIŁOŚCI
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1282 dni temu
Re: Śmierć Chrystusa - alternatywnie
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1571 dni temu
Re: Krzyżowanie Drogi, Prawdy, Życia
Krzysztof J. Wojtas → Mariusz Głowiński 1571 dni temu
Re: Krzyżowanie Drogi, Prawdy, Życia
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1571 dni temu
Re: Śmierć Chrystusa - alternatywnie
Krzysztof J. Wojtas → Mariusz Głowiński 1571 dni temu
Re: Śmierć Chrystusa - alternatywnie
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1571 dni temu
Re: Kwestie dyskusji
Krzysztof J. Wojtas → Piotr "Turbanator" Świtecki 1602 dni temu
Kwestie dyskusji
Piotr "Turbanator" Świtecki → Krzysztof J. Wojtas 1602 dni temu
Re: Państwo etyczne; 500 +
Krzysztof J. Wojtas → Piotr "Turbanator" Świtecki 1625 dni temu
Re: Państwo etyczne; 500 +
Piotr "Turbanator" Świtecki → Krzysztof J. Wojtas 1625 dni temu
Re: Założenia programowe
(konto techniczne) → Krzysztof2 1626 dni temu
Re: Założenia programowe
Krzysztof3 → Krzysztof J. Wojtas 1632 dni temu
Re: Założenia programowe
Krzysztof2 → Krzysztof J. Wojtas 1634 dni temu
Re: Założenia programowe
Krzysztof1 → Krzysztof J. Wojtas 1634 dni temu
więcej…