portal systemowy idei cywilizacyjnych
 
podobna tematyka
Wojna rządu z Narodem. Katastroficznie
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Prognozy - interpretacja własna
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Przepowiednie - interpretacja własna
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Wigilia - historycznie i mistycznie
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Pierwsi ludzie - logicznie, mitycznie i mistycznie
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Fundamenty chrześcijaństwa a filozofia
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
"Grzech" życia a podstawy filozofii. Czy warto być żydem?
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Zbliża się rzeź elit, nieuchronnie
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Perspektywy rozwojowe ludzkości
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Cywilizacja Łacińska - pokłosie "Trylogii"
Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje
Opracowania systemowe
Krzysztof J. Wojtas
Systemy filozoficzne a polskość
 
Książka zawiera rozszerzoną wersję koncepcji powstawania idei cywilizacyjnych, gdzie zasady wyjściowe opierają się na opracowaniach prof. Konecznego, który wskazał, że u źródeł idei cywilizacyjnych leżą wartości. Należy zaznaczyć, że przedstawione opracowanie jest krytyczne względem pierwowzoru, a oparte na spostrzeżeniu, że prof. Koneczny przyjął arbitralnie wartości podstawowe i nie wskazał ich umocowania. Stąd znaczne różnice i rozróżnienia. Druga część książki jest porównawczym wskazaniem zbieżności zasad idei cywilizacyjnej z praktyką tworzenia podstaw ustrojowych Rzeczypospolitej. Zbieżność ta upoważnia do nadania polskiej koncepcji organizacji życia społecznego miana Cywilizacji Polskiej. Końcowe fragmenty książki są sugestiami zmian i rozwiązań, które pozwoliłyby na powrót do drogi wskazanej przez twórców Rzeczypospolitej.
Cywilizacja Polska
Książka jest pierwszą, scaloną formą analiz, które doprowadziły do przekonania, iż polski fenomen należy traktować w kategoriach odmienności cywilizacyjnej. Opisuje jak powyższe przekonanie powstało; zarówno w kategoriach rozważań filozoficznych jak i przy odniesieniach do konkretnych sytuacji, co prezentowane jest w postaci krótkich tekstów tematycznych.
więcej…
 strona główna autorzy blogi szukaj zasady kontakt 
Dyskusje2020.11.30 10:46

"Grzech" życia a podstawy filozofii

   
 

W notce „Grzech pierworodny” poruszyłem kilka kwestii leżących u podstaw ukształtowania się pojęcia grzechu pierworodnego, a które to pojęcie związane jest z judaizmem jako idei , która ukształtowała pojęcie grzechu.

 


 

 

 

Zaznaczę, że i kwestia, i ujęcie może być powodem frustracji. Dlatego zapraszam do lektury tylko osoby o otwartej umysłowości, bez fundamentalistycznych ograniczeń.

 

Obecna sytuacja, kryzysowa w odniesieniu do fundamentalnych zasad funkcjonowania społeczeństw, pobudza do refleksji. Kryzys bowiem nie ma tylko wymiaru ekonomicznego, a przeciwnie – niespójność zasad współżycia doprowadziła do nierównomiernego rozwoju, czego jednym z wyrazów jest narastający kryzys ekonomiczny. Można sądzić, że „pandemia covid – 19” została celowo wywołana i stanowi rodzaj „przykrywki” dla kryzysu idei współżycia.

 

Czy można się przeciwstawić temu kryzysowi i gdzie szukać remedium?

Pytanie ma zasadniczy charakter, gdyż brak jest odniesień, a te, które są prezentowane – są w zasadzie powodem do powstania kryzysowych zależności, które ujawniły się obecnie w swej pełnej krasie.

Można powiedzieć, że Prawo Murphego ma uniwersalny charakter; jeśli istnieje możliwość złego rozwoju sytuacji, to na pewno w końcu do niej dojdzie.

Tak jest też w przypadku idei cywilizacyjnych. Jeśli mają błędne założenia, to nawet małe niespójności doprowadzą z czasem do kryzysu. I tylko „długi czas życia” cywilizacji nie pozwala dostrzec zależności stanowiących podstawę rozpadu.

 

Obecny kryzys, jeśli przyjąć globalną perspektywę, nie dotyczy całego świata, a jedynie tej jego części, gdzie dominuje „Cywilizacja Zachodu”, a gdzie dominujące wpływy mają religie wywodzące się z chrześcijaństwa i judaizm. Widać przy tym, że judaizm jest w dalszym ciągu ekspansywny, a religie postchrześcijańskie (protestantyzm, katolicyzm itd.) wchodzą w stan upadku.

Właściwym wydaje się twierdzenie, że NWO jest próbą pełnego przejęcia kontroli nad światem Zachodu przez judaizm, chociaż pierwotna wersja – globalizm, jak widać, nie jest już możliwa do zrealizowania z uwagi na rolę Chin, czy Indii.

Jednocześnie dostrzegalne są symptomy kryzysu w judaizmie, gdyż ta idea nie jest w stanie zapewnić harmonijnego rozwoju w dłuższej perspektywie, a narastające naprężenia wynikają z postrzeganych przez ludność ograniczeń rozwojowych.

Kryzys „covidowy” może być postrzegany jako „krok wyprzedzający”, czyli ograniczający aspiracje rozwojowe społeczeństw poprzez, głównie, ograniczenia ekonomiczne + restrykcje komunikacyjne.

 

Drugi nurt przeciwdziałania kryzysowi polega na dążeniu do powrotu do poprzednich rozwiązań, gdzie moralność o charakterze chrześcijańskim stanowiła podstawę relacji społecznych.

 

Obie drogi mają wspólną podstawę: nie wychodzą poza kanony judaizmu i chrześcijaństwa, a poszukują rozwiązań albo w jednym albo w drugim.

Wydaje się to błędne, gdyż właśnie wzajemne oddziaływanie obu koncepcji doprowadziło do obecnego stanu. Jeśli poszukiwać rozwiązania, to należy znaleźć je poza nimi, czyli trzeba cofnąć się do stanu, gdy obie idee zaczęły się kształtować i dopiero wtedy można rozważyć możliwość powstania odmiennej drogi rozwojowej.

 

Czy jest to możliwe? Przykładem są Chiny i Indie: tworzą własne rozwiązania oparte na odrębnych systemach filozoficznych. Okazuje się, że europejskie rozumienie świata nie jest jedynym. Możliwe jest zatem rozważanie innych koncepcji rozwojowych niż te związane z chrześcijaństwem i judaizmem. Przynajmniej w ich dotychczasowej postaci.

 

Tyle wstępu. Druga, a może dalsze notki, będą próbą sięgnięcia do podstaw judaizmu i chrześcijaństwa. Zaznaczę, że nie będzie to ujęcie wartościujące. Porównujące, ale wartościowanie byłoby już opowiedzeniem się za jedną z opcji, a wcale nie można przyjąć , że jedna z nich ma korzystniejsze walory. Są odrębne.

Czy doktryna judaizmu powstawała „chronologicznie”?

Wydaje się, że jest to największe kłamstwo, a jednocześnie rewolucyjne posunięcie. W wcześniejszych ujęciach zapisy historyczne dotyczyły zdarzeń, które zabarwiano przypisaniem określonych ról przez osoby sponsorujące. Do tego pewne przekazy nie były dostępne wszystkim – te dane bywały udostępniane tylko po przejściu stosownej inicjacji (Egipt – jako przykład).

Tymczasem Biblia postała jako świadomie ukształtowany przekaz idei, gdzie zdarzenia miały jedynie ilustrować i potwierdzać tę doktrynę, a nie musiały mieć nic wspólnego ani z chronologią, ani faktycznymi zdarzeniami historycznymi. W razie wątpliwości wprowadzano czynnik boski jako element interwencyjny, naginający okoliczności do potrzeb narracji.

 

Czy taką formę otrzymała Biblia już u zarania swych dziejów? Chyba nie. Początkowo zadaniem było utrzymanie więzi między skupiskami przesiedleńców żydowskich w Babilonii. Dopiero z czasem i to po powrocie do Jerozolimy następowały sukcesywnie wprowadzane zmiany.

 

Jako pierwsza powstał Księga Ezechiela. (Opieram się tu na przekazie ks. prof. Chrostowskiego, chyba najbardziej kompetentnego biblisty, który wspomina, że taką sugestię otrzymał też jako wskazówkę, gdy rozpoczynał swe studia nad Biblią).

Własnym przekonaniem jest to, że faktycznie najstarszą księgą jest Księga Ezechiela, ale ta, która jest traktowana jako apokryficzna; dopiero w późniejszym procesie przeredagowania wątki tej księgi zostały umieszczone w innych, samej zaś Księdze Ezechiela nadano inną formę.

Wyraźnie można dostrzec, że Księga Ezechiela powstała w Mezopotamii i to na podstawie dostępu do tekstów przechowywanych w tamtejszych bibliotekach.

Natomiast redakcja całej Biblii została zakończona (jak podają badacze) między IV a II w. przed Chrystusem. A dodać należy zmiany wprowadzone przez Sanchedryn w czasie sesji rozpoczętej w 78 (?) roku w Jabne (Jawne).

Warto zaznaczyć, że początkowo tekst Biblii nie był ogólnie dostępny, a dostęp był reglamentowany, co nadawało aspekt tajemniczego wybraństwa ludziom mającym kontakt z księgą – traktowaną jako świętą. Znajomość treści nie była konieczna; wystarczyła przynależność i wiara w moc pisma, co tworzyło więź o charakterze religijnym i z czasem – narodowym. Ten typ zależności funkcjonuje na Bliskim Wschodzie jeszcze teraz, gdzie za świętą księgę uchodzi Koran, a wyznawcy są określanie jako „ludzie Księgi”. Co ciekawe – jest to przenoszone na innych „ludzi Księgi” – właśnie Żydów, chociaż niekiedy dotyczyło to także chrześcijan.

 

Nieco przydługa wstawka, ale konieczna dla wyjaśnienia okoliczności powstania niektórych zapisów biblijnych. Tu chodzi o powstanie zapisów Księgi Rodzaju w której znajdują się zasadnicze elementy stanowiące podstawę doktryny – „źródło grzechu”.

Pierwszym „grzechem”, czyli sprzeciwem wobec woli Boga, było zerwanie jabłka z Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego.

Mamy tu sytuację sprzeciwu wobec woli Stwórcy, ale też ten sprzęcie stanowi o autonomiczności decyzji człowieka stanowiąc motor rozwoju.

Motyw sprzeciwu względem Stwórcy został powtórzony w scenie opisanej jako zmaganie Jakuba z Bogiem przed powrotem do Palestyny z pobytu na wygnaniu.

Scenę tę można rozumieć dwojako – jako nadanie „imienia” Izraelowi i przyjęcia określonej drogi rozwojowej opartej na sprzeciwie wobec Stwórcy.

Sama scena jest wyraźnym, sztucznym wtrętem w narrację Księgi i może też stanowić wskazanie zmiany doktryny po powrocie z niewoli babilońskiej.

Warto tu wprowadzić wątek imienia własnego Żydów; ta nazwa jest znacznie późniejsza i związana jest z ortodoksyjnością jaką wykazali się członkowie rodu Judy (częściowo Benjamina), którzy przypisali sobie rolę nosiciela tradycji Izraela.

Czy faktycznie nazwa „Izrael” dotyczy potomków Jakuba? Faktem jest, że na steli Merenptaha jest inskrypcja traktowana jako zapis słowa „Izrael”, ale jest to kwestia intencyjnej interpretacji. Nigdzie indziej nie ma wzmianek potwierdzających używanie takiego określenie wobec plemion stanowiących potomków Jakuba. Pomijając, co oczywiste, mityczność samej postaci.

 

Obecnie powszechne jest traktowanie biblijnego opisu raju i sprzeciwu ludzi względem zakazu ustanowionego przez Boga jako podstawy rozważań o źródle grzechu i roli tego sprzeciwu względem dróg rozwojowych ludzkości. Pomijam naciski, także ze strony Kościoła Katolickiego na przyjęcie takiej narracji. Znacznie bardziej istotne jest pytanie, czy jest to faktycznie pierwotne źródło problemu. Tzn. czy biblijny opis raju jest powtórzeniem wcześniejszych koncepcji tyczących podstaw procesu rozwojowego człowieka? Czy też jest to wersja dopasowana do koncepcji żydowskiego sprzeciwu wobec Stwórcy?

Wskazane we wstępie źródła koncepcji judaistycznych ulokowane w Mezopotamii sugerują wykorzystanie zapisów (przekazów) związanych z zaratusztrianizmem, a nawet czasów wcześniejszych, a związanych z wierzeniami ludów indoirańskich przed migracją ich części w kierunku Indii. Świadczą o tym przejęte wierzenia związane choćby z sądem ostatecznym, życiem po śmierci i wielu innymi. Te wierzenia występują (może nawet bardziej wyraźnie) w chrześcijaństwie, co może wskazywać (zaznaczam wstępnie) na to samo źródło pochodzenia.

 

Przy rozważaniu koncepcji „Raju” jako początku procesu rozwojowego konieczne jest zwrócenie uwagi, że nie jest to idea monoteistyczna, a dualistyczna; przeciwnikiem Boga jest wąż, który namówił Ewę do nieposłuszeństwa. Czyli faktyczną przyczyną rozwojową nie była wola człowieka, a zamiar przeciwnika Boga.

We wcześniejszej uwadze wskazałem, że sprzeciw Adama i Ewy względem zakazu ustanowionego przez Boga stał się zarzewiem rozwoju. Jednak uwzględnienie istnienia przeciwnika Boga w postaci węża – zmienia tę perspektywę: rozwój człowieka nie jest związany z jego wolą, a z konfrontacji między Stwórcą i jego Przeciwnikiem, w której człowiek pełni tylko bierną rolę.

W takiej sytuacji wszelkie formy rozwoju mają charakter negatywny, a grzech pierworodny jest następstwem uległości człowieka względem Przeciwnika Boga.

Na tym tle zmaganie Jakuba z Bogiem ma charakter personalistyczny przydając wolną wolę Jakubowi (i narodowi izraelskiemu) jako samodzielnej decyzji, a bez poduszczenia ze strony Przeciwnika Boga. Można uznać, że jest to nawrót do monoteizmu z przydaniem człowiekowi roli osoby, a więc i Przeciwnika Boga.

W takim przypadku „wybraństwo” Izraela jest uzasadnione, gdyż tylko „Izrael” jest partnerem – jako osobą zdolną do przeciwstawiania się Bogu, a więc podejmowania samodzielnych decyzji.

Ciekawa koncepcja. Czy jest jedyną dla określenia początków rozwoju?

„Cywilizacyjne” podsumowanie judaizmu należy uzupełnić odniesieniem do postaci Mojżesza.

 

Sam Mojżesz, aczkolwiek faktycznie istniał, to nie miał takich „zasług” jak jest mu to przypisywane – pisać można wszystko. Ważna jest jednak rola jaką pełni w systemie. Tu odnoszę się jedynie do systemu prawnego jako drogi realizacji celu cywilizacyjnego.

Operuje się tu pojęciem „prawo mojżeszowe”, co faktycznie oddaje stan faktyczny. Prawo obowiązujące Żydów nie jest prawem boskim”, a „prawem mojżeszowym”, a  jest to jednoznacznie opisane w Biblii. Mojżesz bowiem zniszczył tablice przykazań dane mu przez Boga.

(Śladem nawiązującym do istniejącej wtedy wiedzy jest forma przekazania praw – kamienne tablice, co odpowiadać miało „szafirowym tablicom”  Hermesa Trismegistosa).

Zdarzenie należy traktować symbolicznie – jako odrzucenie praw boskich, a zastąpienie ich własnymi uregulowaniami.

 

Na jakich zasadach opiera się zatem Cywilizacja Żydowska?

Przypomnę  zasady, które wskazują wyróżnienia cywilizacyjne:

Cel cywilizacyjny, droga realizacji i podmiot cywilizacyjny.

 

W judaizmie celem cywilizacyjnym jest rozwój świadomości „na wzór i podobieństwo” do Boga. To zawarte jest w scence zmagania Jakuba z Bogiem. Nie podporządkowanie się Bogu, a zmaganie się z nim i realizacja własnej linii, co nadało potomkom Jakuba status osobowej odrębności.

 

Droga realizacji – poprzez realizację nakazów prawa. Prawa ustanowionego przez Mojżesza, a faktycznie modyfikowanego przez kapłanów.

 

Podmiotem cywilizacyjnym, czyli realizatorem idei cywilizacyjnej  są Izraelici – potomkowie Jakuba – Izraela.

 

Wszelkie dalsze kwestie mogą być rozpatrywane i wyjaśniane względem tych zasad i nigdy nie były i nie są podważane – pod groźbą klątwy.

 

Pozostaje odnieść postać Jezusa i Jego nauki do judaizmu i wyjaśnić dlaczego ta nauka była aż tak groźna, że Jezus został skazany na śmierć.

Druga kwestia – ważna dla określenia roli KRK – dotyczy ustalenia (wskazania), czy krytyka judaizmu ze strony Jezusa dotyczyła błędów w realizacji idei cywilizacyjnej, co miało „naprawić” te błędy, czy też odrzucała tę ideę?

 

Rozpatrując te zależności z perspektywy cywilizacyjnej – wyraźnie widać, że Jezus ODRZUCA judaizm. Łatwo to wyjaśnić w odniesieniu do wskazanych cech cywilizacyjnych.

 

Podmiot cywilizacyjny – odrzucane jest przyznanie roli osób jedynie Izraelitom, a mamy tego wyraz w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Bliźnimi – są inni ludzie, a nie tylko Izraelici.

 

Droga realizacji – posłuszeństwo prawu mojżeszowemu – jest kwestionowane w odniesieniu do szabatu, ale też małżeństwa. Wskazuje, że jest inne Prawo.

 

Cel cywilizacyjny – rozwój „na wzór i podobieństwo” Boga, jest zastąpiony prawem rozwoju „dziecka bożego”, co jednoznacznie wynika ze słów modlitwy „Ojcze nasz…”.

 

W zasadzie na tym można zakończyć te rozważania. Przynajmniej w odniesieniu do judaizmu. Wnioskiem jaki się nasuwa jest stwierdzenie, że Jezus odrzucał ideę judaizmu – nie poprawiał jej, ale całkowicie odrzucał.  Stąd tak ostra reakcja Sanchedrynu na Jego naukę.

Oczywiście – powstaje pytanie o źródła ukształtowania idei cywilizacyjnej jaką głosił Chrystus – wszak, jak to sam stwierdził – nie przyszedł stanowić prawa, ale je wypełnić. Jednak jest to już odrębna sprawa. Może warto się nad nią pochylić.

 

Pozostaje odnieść się do kwestii – jakim torem poszły przemiany w rozumieniu nauki Chrystusa, że obecnie można mówić o jednoznaczności ideowej judaizmu i katolicyzmu. Tu wyraźny jest wpływ Pawła, którego zamierzeniem było „umieścić” naukę Jezusa w obrębie judaizmu. Wyraźnym po temu wskazaniem jest określenie, że wyznawcy Chrystusa są latoroślą wyrastającą z pnia judaizmu i mają przejąć fundamenty relacji z Bogiem w „nowym przymierzu” poprawiającym błędy  tamtej doktryny.

Do takiej roli zostały stopniowo, ale sukcesywnie, dopasowane wszelkie powiązania osoby Jezusa i Jego nauki.

 

Kończąc. Aby wyjść z obecnego kryzysu ideowego, konieczne jest odrzucenie dotychczasowej drogi rozwojowej opartej na koncepcji ulokowania nauki Chrystusa w obrębie judaizmu. Na tym przecież oparty jest rozwój Europy, gdzie mowa o „judeochrześcijaństwie” jako idei współżycia. Czyli trzeba wrócić do korzeni – wskazać różnice między nauką Jezusa (można ją określić jako ideę cywilizacji chrześcijańskiej), a judaizmem (Cywilizacją Żydowską) i na tej podstawie wskazać drogę do ukształtowania zasad współżycia dających nadzieję na harmonijne współistnienie.

 

 
54 odsłony
zaloguj się lub załóż konto by oceniać i komentować    blog autora
Tagi: społeczeństwo, rodzina, relacje społeczne.
Zeszyt tematyczny: 10. Wiara, wiedza a cywilizacja.
login:
hasło:
  odzyskaj hasło
Załóż konto, aby mieć więcej możliwości, np. komentowania artykułów.
nowe tematy
Biden a Polska z UE i Rosją w tle
Jaka będzie polityka nowej administracji względem Polski? Rząd łudzi się, że taka sama jak i Trumpa.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2021-01-22 08:38
W zeszycie tematycznym nr 11.
9 odsł.
Reset stosunków z Rosją
Z zamieszania z jakim mamy do czynienia na światowej scenie politycznej  wyłania się wniosek o potrzebie zresetowania dotychczasowej polityki względem Rosji.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2021-01-18 09:56
W zeszycie tematycznym nr 11.
12 odsł.
Wojna rządu z Narodem. Katastroficznie
W ujęciu katastroficznym można stwierdzić, że rząd prowadzi wojnę z Narodem Polskim. Działania są hybrydowe – postępujące wg instrukcji „o gotowaniu żaby”.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2021-01-12 16:40
W zeszycie tematycznym nr 12.
22 odsł.
Prognozy - interpretacja własna
Niedawno zamieściłem notkę : „ Przepowiednie – interpretacja własna”. Poniekąd zobowiązuje to do zaprezentowania własnych prognoz tyczących rozwoju sytuacji na świecie.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2021-01-07 10:44
W zeszycie tematycznym nr 10.
27 odsł.
Jezus a Trzej Królowie
W poprzedniej notce „Trzej Królowie a Jezus” przedstawiałem opcję, gdzie rozważana jest możliwość oddania hołdu Dzieciątku, przy odrzuceniu elementów cudowności zdarzenia.

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2021-01-04 08:24
W zeszycie tematycznym nr 10.
31 odsł.
Trzej Królowie a Jezus
Święto Trzech Króli jest jednym z ważniejszych dla chrześcijaństwa. Skąd ta zależność?  

Krzysztof J. Wojtas · Dyskusje · 2021-01-02 10:09
W zeszycie tematycznym nr 10.
34 odsł.
więcej…
najnowsze komentarze
Re: Polityka wschodnia: Rosja
Krzysztof J. Wojtas 1337 dni temu
Re: WIGILIA MIŁOŚCI
Krzysztof J. Wojtas → Mariusz Głowiński 1476 dni temu
Re: WIGILIA MIŁOŚCI
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1476 dni temu
Re: Śmierć Chrystusa - alternatywnie
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1765 dni temu
Re: Krzyżowanie Drogi, Prawdy, Życia
Krzysztof J. Wojtas → Mariusz Głowiński 1765 dni temu
Re: Krzyżowanie Drogi, Prawdy, Życia
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1765 dni temu
Re: Śmierć Chrystusa - alternatywnie
Krzysztof J. Wojtas → Mariusz Głowiński 1765 dni temu
Re: Śmierć Chrystusa - alternatywnie
Mariusz Głowiński → Krzysztof J. Wojtas 1765 dni temu
Re: Kwestie dyskusji
Krzysztof J. Wojtas → Piotr "Turbanator" Świtecki 1795 dni temu
Kwestie dyskusji
Piotr "Turbanator" Świtecki → Krzysztof J. Wojtas 1796 dni temu
Re: Państwo etyczne; 500 +
Krzysztof J. Wojtas → Piotr "Turbanator" Świtecki 1819 dni temu
Re: Państwo etyczne; 500 +
Piotr "Turbanator" Świtecki → Krzysztof J. Wojtas 1819 dni temu
Re: Założenia programowe
(konto techniczne) → Krzysztof2 1820 dni temu
Re: Założenia programowe
Krzysztof3 → Krzysztof J. Wojtas 1826 dni temu
Re: Założenia programowe
Krzysztof2 → Krzysztof J. Wojtas 1827 dni temu
Re: Założenia programowe
Krzysztof1 → Krzysztof J. Wojtas 1827 dni temu
więcej…